wtorek, 25 marca 2014

Propozycja Riberii - Główne założenia



Witam. Na moim blogu chciałabym pokazać niektóre błędy polskich szkół w nauczaniu oraz zaproponować reformy z tym tematem związane.

Wiele czasu poświęciłam na obserwowanie nauki młodzieży i zaczęły wysuwać mi się pewne wątpliwości oraz wioski. Przedstawię teraz najważniejszy z nich. W wielu szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych reklamą jest stwierdzenie, że w danej placówce istnieje wyrównywanie poziomu uczniów. Nie mówię tu o zwiększeniu szans edukacyjnych uczniów ze wsi i dorównaniu miastu, lecz czekanie, by słabsi opanowali dany temat na równym poziomie wraz z lepszymi. Jednakże proszę zauważyć – Czy to ma jakikolwiek sens? Lepsi uczniowie nie uczą się niczego nowego, czekając na słabszych, którzy i tak mało zrozumieją. Po co uczniowi dwójkowemu jest szczegółowa znajomość struktury DNA, jeśli w przyszłości ma bardzo małe, wręcz znikome szanse na zostanie lekarzem?

Moja propozycja może wydawać się skomplikowana, ale to tylko pozory. Podzieliłam uczniów, oraz ogólnie ludzi na 3 grupy. Pierwsza, to osoby inteligentne, które w przyszłości będą zajmowały miejsca w rządzie polskim, wykładały na uczelniach, bądź zarządzały dużymi firmami. Druga jest złożona z ludzi przeciętnych – zwykłych pracowników w firmach, czy chociażby nauczycieli w szkołach podstawowych. Ostatnia grupa to ludzie dość słabi w „myśleniu”, którzy jednak doskonale sprawdzają się w zawodach takich jak fryzjer bądź kierowca.

Przykładowo, zamiast robić dziesięć gimnazjów w mieście, mniej więcej o tym samym poziomie nauczania, czy nie lepiej byłoby je podzielić? 1-2 gimnazja dla najinteligentniejszych; dwujęzyczne, bądź po prostu ze zwiększonym poziomem nauczania. Kilka dla uczniów przeciętnych oraz 2-3 dla słabszych, w których nie będą się wymagali dogłębnej wiedzy ze wszystkich przedmiotów, jedynie niezbędne podstawy, które będą musieli porządnie się wyuczyć.



Już po szkole podstawowej wiadomo, jaką ambicją i inteligencją odznacza się uczeń. Można wtedy zatroszczyć się o przyszłość dziecka i skierować jego rozwój w najlepszej dla niego dziedzinie. Nie ma sensu zamęczać wychowanków informacjami z różnych dziedzin. Znacznie lepiej będzie, jeżeli DOSKONALE opanują część, która w przyszłości naprawdę się przyda.

Jeśli jakaś rzecz jest nielogiczna bądź niezrozumiała, proszę pisać: es.riberi@gmail.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz