Na wielu stronach ten temat jest poruszany. Ludzie uważają, że należy całkowicie zlikwidować gimnazja i powrócić do systemu sprzed 15 lat -ośmioklasowej podstawówki i czteroletniej szkoły średniej. Piszą, że w gimnazjach ludzie są coraz gorsi, piją alkohol, palą i ich zachowanie ogólnie pozostawia wiele do życzenia. Czy to prawda? Żeby odpowiedzieć na te pytania, najpierw należy pomyśleć nad zagadnieniem „Czym są gimnazja”? Pytanie niby banalne, ale jeśli spojrzy się głębiej, możemy dojrzeć... no właśnie – co?
Gimnazjum to dość trudny okres w życiu czowieka. Uczeń przechodzi z młodzieńczych zabaw podstawówki do dużej dyscypiny w liceum. Zaraz po nałożeniu ograniczeń w gimnazjum, uczniowie się buntują. Jest to nieuniknione w przypadku większości wychowanków. Gimnazjum jest takim okresem, który powinien złagodzić szok w liceum.
Nie jest to jednak jedyny powód, przez który młodziż staje się coraz gorsza. Czasy, w których żyjemy, posuwają się naprzód. Dla nas, zachowanie gimnazjalistów jest równie nie do wybaczenia, co noszenie spodni przez dziewczynkę sto czy dwieście lat temu. Teraz jest to normą. Nie twierdzę, że to mi się podoba, ale w przyszłości będą właśnie takie tematy, które teraz wydają nam się skandaliczne i będzie to czymś normalnym. Proszę zauważyć, że w szkole podstawowej i liceum zchowuja się podobnie. Nie jest regułą, że tylko gimnazjum jest czymś złym.
Kolejna sprawa to agresja uczniów. Teraz was zaskoczę. Jest ona wywoływana przez długotrwałe siedzenie w ławce. Nie jest też tajemnić, że wiele osób na lekcjach się nudzi. Zmuszani do ciągłego siedzenia i nicnierobienia, uczniowie frustrują się, co prowadzi do zdenerwowania co z kolei przekłada się na agresję, Jak rozwiązać ten problem? Ten temat poruszę w innym poście, o ile będę wiedziała, że ktoś mnie czyta i nie piszę artykułów na próżno.
Właśnie w wieku 13-17 lat chormony buzują najbardziej. Nie trzeba tu tłumaczyć, gdyż każdy wie do czego to prowadzi. Gimnazjum jest tak jakby izolatką uczniów w tym wieku. Jest mniejsza szansa, że zwyczaje gimnazjalistów przenikną do niższych klas.
Problem nie tkwi w szkole, lecz w ludziach. To, że zamkniemy gimnazja nic nie zmieni. Wręcz przeciwnie – pozwoli na szerzenie się cech, które chcemy wyeliminować. Gimnazjum pozwala spoważnieć i dostrzec wagę dostania się do dobrego liceum i na studia. Według mnie, nie powinno zamykać się całkowicie gimnazji. Proszę jednak przeczytać mój post o tzw. podziale trzygrupowym i postarać się zastosować go przynajmniej częściowo. Poprzez likwidację problemy się nie rozwiążą. Dzieci w obecnych czasach i tak się nie zmienią, więc nie ma sensu zawracać sobie głowy cofnięciem reformy z września 1999r. Należy próbować zmieniać ludzi, nie zaś nazwę szkoły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz